W Polsce ogłoszono stan epidemii 20 marca 2020 roku – jednak już wcześniej był widoczny duży niepokój społeczny w związku informacjami o nowych przypadkach zachorowania na koronawirusa w kraju i na świecie.

Chęć powzięcia wszelkich środków mających na celu ochronę zdrowia ludzi sprawiła, że epidemia przyczyniła się do znacznego wzrostu zainteresowania usługami dezynfekcji pomieszczeń.

Poniższa infografika jasno pokazuje, jak panująca sytuacja wpłynęła na branże dezynfekcji na przykładzie działania firmy PSG Polska. Analizy wskazują na znaczne wzrosty w takich obszarach jak: ruch w witrynie, kontakt oraz liczba zleceń:

 

Wszechobecny niepokój i strach przed zachorowaniem nie pozostały bez wpływu na funkcjonowanie wielu instytucji i przedsiębiorstw. Wraz z nadejściem pandemii firma została postawiona w stan gotowości – chęć zapewniania bezpiecznych warunków pracownikom i klientom zaowocowała wzrostem zainteresowania naszymi usługami w ramach dezynfekcji pomieszczeń.

Kwalifikacja zgłoszeń i skala działania

Czas pandemii jest dla branży bardzo wymagającym okresem. Zamiast na skali działania, należy skupić się na precyzji wykonywanych usług, dlatego najwyższy priorytet realizacji otrzymywały miejsca o szczególnym narażeniu zdrowia (tzw. przypadki potwierdzone).

W pierwszych tygodniach opieką zostały objęte strategiczne lokalizacje względem funkcjonowania służb Państwa, a były to między innymi:

  • dezynfekcja Oddziału Izolowanego w standardzie zakaźnym w związku z wykryciem COVID-19 w Szpitalu Bródnowskim,
  • dezynfekcja Przychodni Zdrowia na terenie Lotniska Chopina w Warszawie oraz wieży kontroli lotów na terenie lotniska w Katowicach – należących do Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej,
  • dezynfekcja biurowca Spektrum Tower w Warszawie, po pierwszym potwierdzonym przypadku koronawirusa SARS-CoV-2 w stolicy,
  • dezynfekcja budynków Prokuratury Krajowej ze względu na udostępnianie pomieszczeń dla Narodowego Funduszu Zdrowia,
  • dezynfekcja jednostki wojskowej – oddziału Zabezpieczenia Garnizonu Stołecznego,
  • dezynfekcja budynków należących do Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa,
  • dezynfekcja UdSKiOR, PFRON, oraz innych budynków należących do Miasta Stołecznego Warszawy.

Dezynfekcja pomieszczeń na pierwszej linii frontu

Działania firmy w pierwszych tygodniach pandemii doskonale obrazuje poniższa infografika:

 

 

Ponadto współwłaściciel firmy PSG Polska Patryk Nowicki postanowił odpowiedzieć w wywiadzie na kilka pytań przygotowanych specjalnie na potrzeby tworzenia raportu.

Jak ocenia Pan skuteczności działania ozonowania/dezynfekowania w zwalczaniu koronawirusa?

PSG Polska: Ozon jest silnym utleniaczem, jego skuteczność polega na niszczeniu struktur cząsteczek, które spotyka na swojej drodze. Mogą to być cząsteczki związków zapachowych, bakterii, wirusów, etc.

Do chwili obecnej nie ma doniesień, które w sposób bezsporny rozstrzygnęły by kwestię skutecznego usuwania z pomieszczeń lub z powierzchni wirusa SARS-CoV2 przy użyciu ozonu.

Istnieją natomiast naukowo potwierdzone dowody, że w wysokich stężeniach ozon może skutecznie przyczyniać się do eliminacji ze środowiska wnętrz bakterii, grzybów, a także wirusów takich jak wirus Polio, wirus Norwalk, parwowirusy czy wirusy HAV i HBV. Wykazano ponadto, że ozon niszczy także wirusa SARS-CoV odkrytego w 2003 r. Informacja ta jest o tyle ważna, że genom wirusa SARS-CoV-2 z 2019 r. cechuje się dużym podobieństwem (w około 85%) do tego z 2003 r. Istnieje zatem wysokie prawdopodobieństwo, że ozon będzie w stanie niszczyć otoczkę lipidową tego wirusa, przyczyniając się do jego unieszkodliwienia. Dla pełnego potwierdzenia tej tezy należałoby przeprowadzić wiarygodne badania ekspozycji na ozon nowego wirusa SARS-CoV-2.

 

Czy może Pan wymienić trzy największe zmiany w działaniu firmy, które wywołała pandemia? 

PSG Polska: Nie wiem czy wymienię aż trzy, ale na pewno należy zaznaczyć, że pandemia kazała nam skoncentrować się na usłudze dezynfekcji. Wywołała także serię prewencyjnych, wstępnych zapytań ofertowych. Wcześniej zazwyczaj neutralizowaliśmy pilne problemy klientów, np. wykonywaliśmy usługi odkażania pomieszczeń z wielu wirusów, bakterii (wywołujących zapalenie wątroby typu A, B, C; gruźlicę, dur brzuszny) oraz wielu innych równie groźnych dla ludzi mikroorganizmów (gronkowców, tężców, itp.). Obecnie rozpatrujemy dwa rodzaje usług dotyczących dezynfekcji: pierwszy – prewencyjny oraz drugi, gdy u klienta wykryto przypadek zakażenia wirusem i zależy mu na jak najszybszym usunięciu zagrożenia. Co jeszcze zmieniła pandemia w naszej branży? Mierzymy się już nie tylko z problemami klienta, które dotyczą wirusa, ale borykamy się także z nieuczciwą konkurencją. To jest obecnie bardzo duży problem naszej branży.  

 

Nieuczciwa konkurencja?

PSG Polska: Nakreślę najpierw kontekst, później wytłumaczę, co rozumiem przez nieuczciwą konkurencję.

Już z początkiem roku obserwowaliśmy rozwój wirusa w Chinach i zastanawialiśmy się, czy zmierzymy się z tym problemem także w Polsce. Zaczęliśmy więc monitorować sytuację, bacznie się jej przyglądać oraz powiększać nasze zapasy asortymentowe. Można się śmiać, ale już w lutym postanowiliśmy kupić wszystko – kombinezony, rękawiczki, maski, filtry, specjalistyczną chemię, teraz wiemy, że był to strategicznie bardzo dobry ruch. Dzięki wypracowanym z producentami relacjom ustawiliśmy się do wirtualnej kolejki wraz z innymi firmami, które profesjonalnie podchodzą do swoich obowiązków i czekaliśmy. Wiele udało nam się kupić, ale nie wszystko – zmagaliśmy się z zamkniętymi granicami w Niemczech, spóźnionymi paczkami z Wielkiej Brytanii. Mieliśmy także duży problem z komponentami do maszyn, takimi jak wysokiej jakości stal kwasoodporna, z której produkujemy obudowy do naszych generatorów, czy platynę którą powlekamy lampy. 

Natomiast różnego rodzaju firmy, widząc narastający popyt na usługi dezynfekcji zaczęły masowo się przebranżawiać bądź rozszerzać ofertę swoich usług. I nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że nie miały fizycznej możliwości uzupełnić braków magazynowych czy kupić odpowiedniego sprzętu do wykonywania profesjonalnej dezynfekcji. Jeśli klient indywidualny nie był w stanie przez jakiś czas kupić maseczki czy paczki rękawiczek, to tym bardziej miały z tym problem firmy rozpoczynające działalność, zamierzające zamówić większą ilość towaru – a jego schodzi naprawdę dużo, patrząc przez pryzmat kilkuosobowych zespołów pracujących po kilkanaście godzin dziennie na różnych lokalizacjach. Dlatego też zaczęły się tworzyć różne patologiczne sytuacje – ukrywanie braku odzieży ochronnej, manipulacje wydajnością ozonatorów, rekomendacje usług, które po oględzinach są niepotrzebne lub wręcz szkodliwe. Nieuczciwi konkurenci stosują nieprawidłowe ilości chemii, nie dodają jej wcale lub stosują ją zamiennie – jednym z przykładów może być stosowanie środków do dezynfekcji ścieków podczas dezynfekcji takich miejsc jak piekarnie bądź zakłady produkujące żywność. Dlatego nazywam te firmy nieuczciwą konkurencją – w mojej ocenie dla nich liczy się tylko opłacona faktura i kolejny klient. Jest to nie tylko zła praktyka biznesowa, ale przede wszystkim narażanie klientów, firm i ich pracowników na ogromne niebezpieczeństwo. 

 

Jak nie stracić czujności przez pandemię i nie dać się oszukać nieuczciwym firmom?

PSG Polska: Chcę zwrócić uwagę, że każdy medal ma dwie strony. Działania niektórych firm (mam na myśli przedsiębiorców, którzy poszukują firmy dezynfekującej) są podyktowane wyłącznie dbaniem o wizerunek. W gruncie rzeczy nie zależy im na pracownikach. Chodzi tylko o to, aby dezynfekcja została „odbębniona”. Wystarczy, że będą mieć kwitek gwarantujący święty spokój. 

 

Ostatecznie każdy znajdzie coś dla siebie. 

PSG Polska: Zdecydowanie tak. 

 

Jak nie dać się oszukać? Gdzie szukać rzetelnych informacji o dezynfekcji? 

PSG Polska: Nie jest łatwo pozyskiwać rzetelne informacje na temat naszej branży. W czasie trwania pandemii pojawiły się różnego rodzaju artykuły na znanych portalach, o tematyce medycznej, gdzie wypowiadają się wirusolodzy, a ich wydźwięk jest zdecydowanie negatywny. Wpisy traktują o ozonowaniu i o tym, że rzekomo nie działa na wirusy, gdzie każdy z naszej branży wie, że to nieprawda. Jestem świadomy, że dzisiaj w mediach liczy się sensacja i każdy walczy o kliknięcia, udostępnienia lub wyświetlenia. Natomiast zawiłości informacyjne wpływają bardzo negatywnie na odbiór naszej branży. 

 

Co można zrobić, aby powstrzymać falę fake newsów? 

PSG Polska: Odpowiedź jest prosta: edukować. My na pewno będziemy starać się w najbliższym czasie uruchamiać szkolenia dedykowane firmom, które są odpowiedzialne i chcą wykonywać usługi dezynfekcji w sposób prawidłowy. Na bieżąco, wykorzystując nasze kanały komunikacji, ostrzegamy ludzi oraz edukujemy. To nierówna walka, ale nie poddajemy się.

 

Podsumowując: nie liczy się tylko zysk z usługi, ale przede wszystkim etyka pracy: odpowiedzialność, uczciwość oraz wsparcie klientów w tych trudnych czasach. 

PSG Polska: Dokładnie tak. My na przykład realizując zlecenia dla szpitali, robimy to praktycznie po kosztach. W tej branży zysk to nie wszystko, liczy się świadomość tego co się robi i branie odpowiedzialności za innych. Oferując usługi dezynfekcji, stajemy się jednocześnie przedstawicielami całej branży i m.in. od skuteczności naszych działań będzie zależało jej postrzeganie w przyszłości. Klienci wierzą, że jesteśmy specjalistami i obdarzają nas zaufaniem. Pamiętajmy o tym. 

 

Ma Pan jakieś rady dla kolegów z branży? Jak pracować w czasie zmian branżowych i pandemii?

PSG Polska: Najbardziej uniwersalna rada: zachowajcie zdrowy rozsądek, nie dorabiajcie się w obliczu tej sytuacji i bądźcie uczciwi. Wdrażajcie nowe rozwiązania technologiczne, zwiększajcie swoją wydajność, obniżajcie koszty, opracowujcie systemy zarządzania antykryzysowego dla swoich zleceniodawców tak jak my to robimy i najważniejsze – wspierajmy przedsiębiorców oraz klientów indywidualnych, którzy zgłaszają się do nas o pomoc. Pandemia kiedyś się skończy, a potrzeba dezynfekcji w biznesie pozostanie. Wykonujcie usługi w taki sposób jak sami mielibyście później korzystać z tego miejsca, wraz ze swoją rodziną.